sobota, 1 sierpnia 2009

chce żeby ten miesiąć minął szybko. może i wrzesień nie był nigdy najprzyjemniejszy, ale dla mnie teraz to i tak już nie ma znaczenia. nie mogę być już niczego pewny. w dalszym ciągu czekam na cud.
powiedzmy że ograniczam się do bycia wielbicielem pieprzyków w okolicach biustu i leżenia godzinami zwisając z łóżka patrząc na świat do góry nogami.
zapaliłbym..