wtorek, 20 października 2009

po drugiej stronie


Śniłaś na polu snem twardym, radosnym, ciepłym
leżałem przy tobie
trzeżwo
świadomie
licząc twe oddechy
rozmyślałem

Znowu się spotykamy
ja będąc wrakiem
ty ratunkiem
zastrzykiem
pigułką na sen

nie zasypiam
odwrotne masz działanie
gdy przez szkło cię widuje
szyba już zaparowała
do Twoich snów przejść nie potrafię
nie jestem ich godzien

Jestem zmęczony. Potrzebuje więcej snu. Już niedługo mój stan będzie stabilny. bardzo w to wierzę.
A teraz zaparzę sobie herbatę i popracuję jeszcze trochę. Wciąż się uniezależniam.
Doszedłem do wniosku że odchodzę.
Odejść od problemów nie pozostawiając żadnego z nich to sztuka.
Choć raz dowiodę że jestem artystą.
---> staż
--->samotny trip po kraju w poszukiwaniu siebie
--->w przyszłym roku nagrywanie czegoś długo grającego dla Neon Inn
+poszukiwanie muzyków do grania na żywo nowego materiału Neon Inn
1. Dublin (14-27)